Co wydarzyło się podczas Środkowoeuropejskiego Forum Zarządzania Internetem?

2017.11.22
Autor: Maciej Biegajewski
Podziel się informacją:
Co wydarzyło się podczas Środkowoeuropejskiego Forum Zarządzania Internetem?

Zakończyło się Środkowoeuropejskie Forum Zarządzania Internetem. W konferencji zorganizowanej przez IGF Polska wzięli udział partnerzy z Czech oraz Węgier. Wśród tematów poruszanych na forum były zagadnienia dotyczące blokowania stron internetowych, rozwoju sieci 5G, a także debata na temat wyzwań i szans związanych z rozwojem i upowszechnianiem się internetu.

Środkowoeuropejskie Forum Zarządzania Internetem to druga edycja ogólnopolskiej dotąd inicjatywy Forum Zarządzania Internetem. W tym roku po raz pierwszy wzięli w niej udział przedstawiciele z innych krajów Europy Centralnej – Czech oraz Węgier. Forum to jedno z najważniejszych wydarzeń organizowanych przez IGF Polska – inicjatywę, którą zapoczątkowało Ministerstwo Cyfryzacji w celu promowania otwartej dyskusji nad zagadnieniami zarządzania internetem.

Wśród specjalistów zgromadzonych na debacie, która odbyła się w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie znalazło się wielu przedstawicieli administracji publicznej, przedsiębiorców, organizacji pozarządowych i technicznych oraz nauki.

Głos zabrał m.in. Tomasz Mrozowski, dyrektor ds. strategii i rozwoju biznesu w Play. Podzielił się on ze słuchaczami obserwacjami dotyczącymi przeszkód w inwestycjach w technologię 5G – Pierwsza [przeszkoda] jest związana z tym, że proces inwestycyjny w przypadku budowy infrastruktury sieci mobilnych w Polsce jest bardzo skomplikowany (wymaga wielu pozwoleń) i bardzo długi, bo średnio dwa lata zajmuje postawienie jednego masztu, a gdy pojawiają się protesty może się to wydłużyć nawet do 5-7 lat. Dlatego już dziś trzeba by zacząć stawianie stacji przystosowanych do 5G, by taka sieć mogła wystartować około 2020 r. – mówił.

Dyrektor ds. strategii i rozwoju biznesu w Play poruszył też temat rygorystycznych norm PEM (promieniowanie elektromagnetyczne). W porównaniu z innymi krajami UE, są one w Polsce 100 razy bardziej restrykcyjne. – Aby uzyskać odpowiedni poziom usług 5G trzeba będzie u nas w miastach wybudować 7 razy więcej stacji bazowych niż w Niemczech czy Wielkiej Brytanii i cztery razy więcej w przypadku mniejszych miast – zauważył Tomasz Mrozowski.  

Reprezentant operatora Play nie był jedynym z mówców, który poruszył temat rozwoju technologii 5G w Polsce. Swoją opinię w tej sprawie przedstawili także goście z zagranicy – Ervin Kajzinger z węgierskiego National Media and Infocommunications Authority ( Regulator rynku medialno-telekomunikacyjnego na Węgrzech). Jego zdaniem mówienie o wielkich możliwościach, jakie przyniesie technologia 5G to argument politycznie poprawny. – Na argument ten często powołuje się Komisja Europejska przyjmując kolejne dokumenty – mówił Ervin Kajzinger. Według niego przejście do sieci 5G będzie jednak przebiegać dość wolno, w sposób ewolucyjny, a nie rewolucyjny. – Trzeba pamiętać, że operatorzy dużo zainwestowali w 4G i ciągle rozwijają te sieci. Oczekują więc zwrotu z inwestycji. A czy konsumenci indywidualnie będą chcieli zapłacić więcej, by w 5G mieć jeszcze wyższe przepływności, by odtwarzać filmy z Netflixa? – pytał. Węgier zaznaczył w swojej wypowiedzi, że rozwój technologii 5G to także wyzwanie dla instytucji regulujących rynek telekomunikacyjny  – Dla regulatora rynku celem musi być jednak zachowanie odpowiedniego stopnia konkurencji na nim, ale i wspieranie inwestycji. Trzeba więc znaleźć tu odpowiednią równowagę – podkreślał Ervin Kajzinger.

W dyskusji na temat technologii piątej generacji i jej przyszłości w Polsce nie zabrakło osób, które zaprezentowały oficjalne stanowisku polskich instytucji rządowych. Z ust Michała Połzuna, dyrektora Departamentu Telekomunikacji w Ministerstwie Cyfryzacji, padła deklaracja, że jego resort zdaje sobie sprawę ze stopnia komplikacji przy  wdrożeniu technologii 5G i dlatego m.in. zdecydował się na powołane „Porozumienia na rzecz Strategii 5G dla Polski”. Ponadto, według niego nie da się dziś jednoznacznie odpowiedzieć na pytania czy w Polsce powinna powstać jedna sieć 5G, która będą tworzyć wszyscy operatorzy, czy każdy z nich powinien inwestować oddzielnie. – Tego nie można odgórnie narzucić – mówił Michał Połzun.

Swoimi przewidywaniami dotyczącymi wdrożenia 5G w Polsce podzielił się także Tomasz Mrozowski. Jego zdaniem w Polsce będzie wdrażany najpewniej model hybrydowy. – Na początku każda z sieci będzie sama budować swą sieć 5G. Na pewnym etapie i w pewnych lokalizacjach racje ekonomiczne sprawią, że efektywniejsze stanie się współdzielenie infrastruktury i to będzie następować. Model współdzielenia zapewne sprawdziłby się w przodku mikro- i pikonadajników, o ile będzie można je montować – mówił Tomasz Mrozowski.

W debacie wzięła udział też Anna Streżyńska, minister cyfryzacji. Szefowa resortu przypomniała o ważnych obowiązkach wynikających z przyjętego modelu rozwoju technologicznego.  – Popieranie wielostronnego modelu zarządzania internetem nakłada na nas wszystkich odpowiedzialność za jego funkcjonowanie – zauważyła minister. – Czy jesteśmy gotowi dotrzymać tego zobowiązania? Czy wobec mnogości zagrożeń, uda nam się pogodzić sprzeczne racje i wartości oraz znaleźć między nimi równowagę – pytała.

Wkrótce na stronie internetowej IGF pojawią się materiały wideo z zapisem debat.

Źródło: telko.in, Ministerstwo Cyfryzacji